W ostatnich dniach października zaczynają się przygotowania do święta zmarłych. W tych dniach turystyka która kwitnie w Meksyku zaczyna tętnić życiem. Wszędzie pojawiają się ołtarze poświęcone bliskim oraz symbole śmierci, trumny, trupie czaszki, kościotrupy.
Rodziny siedzą przy grobach, bawiąc się ze zmarłymi.
Kościotrupy wystawione są wszędzie na wystawach sklepowych, w oknach, stoją w drzwiach, przy wejściach do urzędów, przeglądają prasę, grają w karty.
Meksykanie oswojeni są ze śmiercią, dla ich przodków przejście do świata zmarłych było naturalną koleją losu. Dlatego w te dni hotele goszczą nieboszczyków, którzy świętują, bawią się, a obchody dnia zmarłych nabrały formę karnawałową – ludyczny charakter.
Muzyka, tańce, okolicznościowe stroje, sztuczne ognie wprowadzają w magiczny nastrój. Cmentarze wypełnione ludźmi dają schronienie, noclegi zmęczonym zabawą.
W każdym domu, muzeach, restauracjach i innych przybytkach ludzkich szykuje się ołtarzyki z wszelakimi darami dla zmarłych, nie żałuje się w te oto dni ani kropelki przedniego alkoholu, czy też nawet papierosów i dobrych cygar.
Komentarze są wyłączone